środa, 11 marca 2015

RELAKSUJĄCA KĄPIEL Z TESORI D' ORIENTE HAMMAM

Witajcie !!!

W dzisiejszym poście zabiorę was do relaksującej kąpieli w której każdy z nas poczuje się jak w pięknie pachnącej tureckiej łazni  .
W ramach współpracy z firmą Efiori - klik otrzymałam pachnącą paczuszkę z Płynem do kąpieli Tesori d' Oriente Hammam .
Ja za nastolatki bardzo często wyjeżdzałam do pracy  za granicę . Byłam między innymi 2 lata we Włoszech  w  miejscowości Lonigo niedaleko pięknej Verony ,gdzie pracowałam w Birreri - Trattori  oraz ponad rok spędziłam przy opiece na Sycylii w okolicach Palermo .Miałam okazję poznać wiele Włoskich tradycji ,  kosmetyków i produktów ,  między innymi Tesori d' Oriente Muschio Bianco o zapachu białego piżma , co także mogę wam polecić z całego serca , pięknie pachnie , żel ma fajny łańcuszek ,który możemy  powiesić . Z kosmetyków i chemii Włoskiej byłam naprawdę bardzo zadowolona , dlatego tym bardziej cieszę się że znalazłam sklep on-line w którym napewno nie raz zrobię zaopatrzenie .
Ale do rzeczy moim drodzy . Płynu do kąpieli Hammam  za czasów mojej pracy w Italii nie miałam okazji używać .
Kiedy kurier przywiózł mi paczuszkę , po rozpakowaniu zobaczyłam piękną  metalową , czarną butelkę zakręcaną i wytłoczoną cudownym złotym wzorkiem . Buteleczka w mojej łazience znalazła honorowe miejsce . Gdy odkręciłam płyn wydobył się przepiękny - wyrazisty zapach kwiatów w połączeniu z ziołami , który myślami przeniósł mnie w ciepły Włoski klimat,  którego bardzo mi brakuje . Płyn jest poprostu cudowny .



                                    






Tesori d'Oriente Hamam  to bardzo wyrazisty , intensywny i pełen elegancji zapach, który zniewala umysł i poprawia humor nawet najbardziej znudzonemu człowiekowi .
Ja wczoraj podczas kąpieli nie mogłam nadelektować się zapachem unoszącym  w całej łazience .
Mój partner gdy wszedł się po mnie ogolić  pyta " Kochanie a Ty czym znowu tak naperfumowałaś łazienkę  ? - bo jakoś tak  fajnie  pachnie " zdziwienie totalne :)..
 Mówię niczym , brałam kąpiel w nowym płynie - oczywiście znalazł się kolejny chętny na kąpiele ...
Płyn moi drodzy jest o kremowej dość gęstej konsystencji , tak niewiele go trzeba a cudownie się pieni .  Elegancka buteleczka o pojemności  500 ml wystarczy  zapewne na długo , no chyba że będę musiała dzielić ją ze swoim partnerem :)
Zapach poprostu nie da się opisać intensywny , piękny ,który warto poznać .
Producent opisuje go jako szlachetną mieszankę cennych esencji kwiatów i ziół , które przenoszą wprost do tradycyjnej Tureckiej łazni .
Mnie przeniósł do Włoskich wspomnień , Sycylii , rosnących przy domach kwiatów , ziół , a nawet przypomniały mi się pomarańcze , cytryny i oliwki ,które rosły nieopodal domu w którym mieszkałam i należały do właścicielki u której pracowałam .
Po kąpieli czułam się lekka , mega zrelaksowana ,  moja skóra stała się miękka , aksamitna , delikatna , otulona przepięknym zapachem . Nie tylko w mojej łazience , ale także na skórze poczułam nadchodzącą wiosnę .
Jeżeli chodzi moi drodzy o sklep Efiori znajdziecie tam nie tylko kosmetyki marki Tesori d' Oriente , dostępne są także znane w Europie marki  Blanx , Proraso , Felce Azzurra ( ostatnia także jest mi bardzo dobrze znana ) .
Ceny są naprawdę niesamowicie niskie - jak na tak cudowną jakość Włoskich produktów kosmetycznych .

Płyn Tesori d' Oriente Hammam dostaniecie w sklepie za jedyne 19,50 oraz wiele innych Włoskich cudownych kosmetyków .
Kontakt ze sprzedającą rewelacyjny . Po złożeniu zamówienia bardzo szybko otrzymałam paczuszkę co mnie bardzo zdziwiło .
Polecam także zagladać na Funpage  efiori na facebooku  , gdzie na bierząco możecie śledzić nowości , opinie i recenzje .
W imieniu swoim i firmy serdecznie zapraszam na zakupy , które przeniosą was do miejsca marzeń i wspomnień .

                             


Buziaki :) 
Do usłyszenia .
Jutro kolejny post o moich domowych sposobach na piękne włosy ...
Zapraszam

sobota, 7 marca 2015

wtorek, 3 marca 2015

ŚWIECA DO MASAŻU O ZAPACHU LAWENDY




Witajcie !!!

Kochani dzisiaj troszeczkę na inny  temat a mianowicie o rewelacyjnej  świecy do masażu marki Treets o zapachu lawendy  Emotikon gri 
Jakiś czas temu udało mi się zdobyć ją w blogowym rozdaniu ..

Na początku zupełnie nie wiedziałam jak się za nią zabrać . Myślę sobie - masaż - świeczka ? I co mi to da ... 
A jednak dzisiaj mogę powiedzieć że jest to wspaniała świeca do ciepłego m
asażu ciała.
Po zapaleniu jej wkladu masło Shea zamienia się w fantastyczny olejek .
Świeca zamknięta jest w cudownym ceramicznym pojemniczku z przykrywką , już mam pomysł na co posłuży mi jak się skończy :) Myślę że pojemniczek będzie idealny na mleko do kawki dla gości . 
Ale do rzeczy moi mili . Po zapaleniu świecy - odczekujemy zwykle 10 minut aż wosk się roztopi w postaci naturalnego olejku do masażu , po czym gasimy płomień i sprawdzamy czy temperatura wosku jest na tyle przyjemna by delikatnie przechylając wylać ciepły olejek na skórę .
Olejek jest idealny do masażu rąk , karku , pleców i całego ciała .
To wspaniały odżywczy zabieg wygładzający i odżywiający skórę, która dzięki niemu nabierze elastyczności. Dodatkowo efekt niesamowitego relaksu nie da się porównać z innymi zabiegami.
Ja świeczuszki używam codziennie , ostatnio doskonale sprawdziła się na twarzy , nie tylko mojej , ale równiez mojego partnera , który ostatnio miał problemy z suchą skórą . 
Odkąd wcieramy olejek uzyskany z wosku tej cudownej świecy , ja pozbyłam się dokuczających mi niedoskonalości , natomiast skóra mojego partnera stała się nawilżona i jedwabiście  gładka . 
Szlachetnymi składnikami świecy jest masło Shea pochodzące z upraw organicznych , olejek eteryczny z francuskiej lawendy , składniki są pochodzenia naturalnego co jest dla mnie bardzo ważne .

                                         




Świeca wacha się cenowo w granicach 55-70 złi nie wszędzie możemy ją dostać niestety  .
Ale ja znalazłam między innymi tutaj : Świeca do masażu
Co myślcie kochani o takiej świeczuszce ? A może używacie czegoś podobnego ?
Wiem że świeca jest popularna bardziej w gabinetach masażu niż użytku domowego , ale polecam wam z całego serca , szczególnie tym którzy mają problemy np ze skórą suchą , z problemami , niedoskonalościami .
Ciepły dotyk oleju i uwolniony aromat lawendy przeniosą Wasze myśli w miejsca, gdzie o stresie nie słyszano. Niezwykle przyjemny i rzadko spotykany masaż masłem Shea .
 POLECAM !!!



rudy włos: 0106 pachnące rozdanie u Rudej - ZAPRASZAM

rudy włos: 0106 pachnące rozdanie u Rudej: Postanowiłam zorganizować małe rozdanie.  Tym razem wygrywają 2 osoby! A do wygrania jest jeden z dwóch zestawów kosmetyków pi...

poniedziałek, 2 marca 2015

PIELĘGNACJA CIAŁA ZE STARĄ MYDLARNIĄ

Witajcie !!!

W tak piękny i słoneczny ranek przychodzę do was z wiosennie pachnącym postem o produktach do ciała , które obecnie używam . Jak wiecie jestem maniaczką kosmetyków naturalnych o których pisałam wam w poprzednich postach.
Niedawno otrzymałam ślicznie pachnącą paczkę w której znajdował się  " Nawilżający żel pod prysznic z ekstraktem z róży "  oraz  " Masło do ciała Mango&Maracuja  " 
Jakoś nigdy nie interesowałam się żelami o zapachu róży , bardziej ciągnęło mnie do egzotycznych , wanilia z cynamonem itp .
Wczoraj brałam kąpiel i wypróbowałam nawilżającego żelu od Starej Mydlarni , gdzie te i inne 100 % produkty naturalne  dostaniecie np  tutaj Stara Mydlarnia.  
Opiszę wam zatem , może na początek o tym cudownym żelu .
Opakowanie nie jest zbyt duże ponieważ ma pojemność 250 ml , ale żel jest tak gęsty że naprawdę kusi wydajnością , niewiele trzeba a produkt wspaniale się pieni . Połączenie substancji odżywczych , nawilżającej gliceryny , witaminy E oraz B5 oraz extraktem z róży i aloesu regenerują skórę  , spowalniają procesy starzenia , łagodzą podrażnienia , róża ma właściwości tonizujące , ściągające , działa antyseptycznie na skórę . Po umyciu  żelem skóra staje się jedwabiście gładka , promienna i kusząco  pachnąca . Kąpiel z użyciem żelu  oczyszcza i pielęgnuje naszą skórę pozostawiając niepowtarzalny aromat .
Dozowanie jest bardzo łatwe , żel umieszczony jest w plastikowej buteleczce z tzw karafką ,
 o gęstej przezroczystej  konsystencji koloru miętowego .
Polecam wam z całego serca , dla mnie mycie i kąpiel to czysta przyjemność , można poczuć się jak w prawdziwym letnim różanym ogrodzie .

                                                            


                                                         


Po kąpieli oczywiście nie mogło obyć się bez dodatkowego nawilżenia ciała , a pomogło mi w tym przepięknie pachnące Home-spa-mango - maracuja-maslo-do-ciala .
Masełko zawiera substancje pochodzenia naturalnego i jest certyfikowane Ecocertem .
Jest to produkt kosmetyczny  na bazie pochodnej oleju palmowego z dodatkiem masła shea, witaminy E oraz B5, glicerynki i ekstraktów roślinnych .
Masło umieszczone jest w plastikowym słoiczku , zakręcany śliczną srebrną nakrętką na której wygrawerowana jest marka, co przykuło moje spojrzenie bo naprawdę ciekawie to wygląda .
Masło jest o pojemności 250 ml . Bardzo łatwo się nakłada , po czym skóra staje się miękka , jedwabiście gładka , aksamitna i przepięknie pachnie , można poczuć się jak w egzotycznym raju .


                                                                   







Czy mieliście okazję używać

produktów od Starek Mydlarni ?

Jakie są wasze wrażenia ?


Buziaki